Pierścionki
Czy pierścionki są najbardziej powszechnymi wyrobami jubilerskimi ? Czy są one częściej noszone od na przykład kolczyków, łańcuszków, obrączek ? Może popadamy w paranoje, że w ogóle o tym mówimy ?
Wydaje się, że może tak być, czy nie ma ciekawszych tematów od tego czy pierścionki częściej ktoś nosi od czegokolwiek innego ? Rozglądając się w okół nas, nie widzimy ciekawszego tematu niż kawałek kruszczu, być może z diamentem noszony na palcu ? A może jednak lepiej rozmawiać o biżuterii niż o czym innym, bo co innego dzieje się w okół nas ? W polityce same afery, nieporozumienia, kryzys ekonomiczny na świeci, a pewnie można było by wymienić wiele innych tematów, które są podobnie mniej miłe, od pierścionka, z którego możemy się cieszyć każdego dnia. Który codziennie, powoduje, że czujemy się lepiej, często też przypominają nam o czymś ważnym, niektóre z nich przecież dostaliśmy w bardzo ważnych dla nas momentach, tych, które będzie się pamiętać do końca życia. Czy wobec tego temat pierścionków jest gorszy od jakiegoś innego tematu ? Skoro są tak dla nas ważne, wiążemy często z nimi przyszłość, kiedy mowa na przykład od pierścionkach zaręczynowych.
Czy czasami Panie zdają sobie z tego sprawę ile przeszedł ich ukochany aby wybrać owy pierścionek ? Być może dla nich (nie chodzi o ocenianie, a ogólna interpretację) jest to gest, który towarzyszy w czasie zaręczyn, piękny pierścionek, kwiaty, ukochany na klęczkach to jakby atrybuty tego dnia, które razem z pytaniem czy wyjdziesz za mnie, stanowią całość. Ale dla ukochanego, mogły to być godziny, dni, tygodnie poszukiwań tego jedynego, najważniejszego, który ukoronuje jego ukochaną. Z jakimi mógł się bić dylematami, można wpleść w to wątek finansowy, wiadomo przecież, że pierścionki z diamentami, a tak nakazuje tradycja, nie należą do najtańszych. Jednak owe pierścionki pozostają nie tylko w pamięci, także na nas samych, mamy możliwości oglądania go w każdej chwili, a być może zamysłem stworzenia tego rodzaju biżuterii było też przypominanie nam o tym. Przecież nie raz w szkole podstawowej, kiedy nie chcieliśmy o czymś zapomnieć, wiązaliśmy supełek z chustki na palcu – to taki trik pamięciowy, ale być może z pierścionkiem jest podobnie. On sam nie jest rzeczą, która ma nam o czymś przypominać, ale iskrą, która powoduje to przypomnienie, radość, szczęście. Jak więc widać, pierścionki mogą czasami być ważniejszą sprawą niż szara rzeczywistość, która nas otacza, bo ważne też jest to aby nie zapominać o nas samych, o naszym wnętrzu, o naszych emocjach, przeżyciach, a pierścionek … czasami może nam o tym przypomnieć.
