Czemu tak
Właściwie to trudno powiedzieć dlaczego tytuł diamentowy Poznań jest tym czym jest. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, bo patrzyłem na tą sprawę z innej perspektywy. Czasami jednak przychodzi refleksja i człowiek zadaje pytanie, ale po co ? Czemu tak zrobiłem, dlaczego wybrałem taki a nie inny tytuł, co mną powodowało.

Poznań
Ktoś pomyśli, że odpowiedź na to pytanie będzie odkrywcza, że będzie niosła ze sobą pewien głębszy przekaz. I być może tak znowu jest, z pewnego punktu widzenia, ale z jakiego już nie mogę powiedzieć, bo jeszcze go nie znalazłem, chociaż wiem że istnieje. Tak czy inaczej, jednym z celów takiego tytułu, jest ułożenie pewnej krótkiej frazy pod dwie frazy, które leżą w kręgu zainteresowania pewnych, dajmy na to sytuacji. Można powiedzieć, że Poznań i okolice to kopalnia złota, albo inaczej, kopalnia firm zajmujących się obróbką złota. Jeśli tak, to można mniemać, że taka firma również zajmuje się obróbką diamentów. Już teraz wiadomo, że chodzi o zagłębie jubilerskie w naszym pięknym kraju. Tak, trzeba to sobie uświadomić, Poznań jest miastem, gdzie siedziby mają trzy największe firmy jubilerskie działające na naszym, rodzimym rynku. Oczywiście jedna z nich nie ma siedziby w samym centrum Poznania, ale na tyle blisko, że wypada jedynie nadmienić ten drobny szczegół. Ciekawsze jest jednak to, czy to przypadek sprawił, że tak faktycznie jest, oczywiście nie chcę tu pominąć innych, wartych wspomnienia jubilerów, jednak ustalmy, że jeśli mowa o największych, najbardziej znanych, to w powszechnym mniemaniu są te trzy marki z okolic Poznania.

Bransoletka z diamentami
Jak więc widać, tekst, który przed chwilą został napisany, posiada w swojej zawartości dwa słowa, które są integralną częścią potrzeby, o której wspominałem na początku. Czy coś z tego wynika czy nie, nie mnie oceniać, chciało by się zadać pytania i kłócić, tylko komu ? Niestety w świecie cyfrowym, w którym w tej chwili przebywają Twoje myśli Drogi Czytelniku, prawa są ustalane przez pewne “służby” i nie da się za bardzo z nimi dyskutować. Oczywiście można wygłosić elaborat, ale mało co on wniesie do stanu faktycznego. nieliczni, którzy będą to czytali, a na prawdę nieliczni będą to czytać, zrozumieją o co chodzi i mam nadzieję, że przymkną oko i zapomną.
Na zakończenie mogę jedynie powiedzieć, że jaka nie była by prawda, jak ta cała sprawa by się nie zakończyła, mnie niezmiernie miło było próbować rozprzestrzeniać te dwa słowa : diamenty i Poznań, bo moim skromnym zdaniem, uważam, że to połączenie jest bardzo ciekawe to raz, a dwa, że każdy wyraz z osobna, nie jest dla mnie tylko terminem, który przelewam na papier, ale ma coś w sobie ze mnie i być może są osoby, które czują podobnie.